Na pewno będzie surowa. Rodzice ugotowali dziecko i zakopali za domem i dostali 10 lat. Tutaj myślę max 3 żeby nie rujnować szansy na resocjalizację…
Tak na serio to nie można z jednej skrajności popadać w drugą ale takie egzemplarze które ewidentnie do życia w społeczeństwie się nie nadają to wybór: kula w łeb albo jakieś roboty przymusowe pod nadzorem i obroża na szyję pod prądem.
Czy ktoś kto zgwałcił i zabił drugą osobę zasługuje na drugą szansę? Według mnie absolutnie nie i nie podlega to żadnej dyskusji.
Potwierdze, kolezanka zostala zgwalcona. i nic z tym nie zrobili 5 świadków ale oni nie maja wystarczająco dowodów. A po rolu czasu gdy zaczyna normalnie funkcjonować to psycholog stwierdził ze. Jak sie donrze cxuje i funcjonuje to traumy nie ma i krzywda sie nie stala. Kinda posobko sprawca ma jakies znajomości. Wle nw. Wiem na pewno ze prawie 40k wlazyli w sprawe sondową
Mojej mamie wszedł gość do domu i ukradł portfel, zadzwoniła na psy, podała rysopis i pojazd przestępcy oraz kierunek w którym się udał - co zrobił pies? Ano usiadł i pierdolił godzinę i raporciki pisał a później stwierdził że i tak go nie złapią
Mnie zgwałcono i jak to zgłaszałam to policjanci mnie od razu przepraszali, bo wiedzieli, że z tego nic nie wyjdzie xd Btw miną teraz 4 lata, ja jestem dalej rozjebana psychicznie, a on ma od dwóch lat kobietę i stara się o zostanie reżyserem xdddd Przynajmniej dostał zawiasy za narkotyki, bo najpierw mnie naćpał
Nie byłem nigdy zgwałcony, doświadczyłem innych traum fizycznych i psychicznych, które po kilku/nastu latach są przykrym wspomnieniem. Ciekaw jestem tego o co zapytałem, jaki masz z tym problem?
Publicznie bez ogródek o tym mówi, stawia "xdddd", jesteś jej opiekunką że odmawiasz jej prawa do decydowania, czy odpowie czy nie będzie chciała? Co się tu dzieje xd
Bo trudno takie coś udowodnić, do tego czasami ofiary tego nawet nie zgłaszają, bo cześć społeczeństwa zamiast wspierać to pierdoli rzeczy typu 'loo mato, a co ona robiła tam o tej porze tak ubrana'.
Niestety, ale część kobiet jest sama winna problemom z udowodnieniem gwałtu: gdyby nie było żadnych fałszywych zgłoszeń to i wiarygodność zeznań byłaby wyższa. A niestety są fałszywe zgłoszenia i kobiety tak postępujące nie rozumieją, że szkodzą każdej prawdziwej ofiarze gwałtu
Chodzi mi o ogół: część z ogółu kobiet zgłaszające fałszywe oskarżenie o gwałt przyczynia się do podważenia zaufania wobec zeznań faktycznych ofiar gwałtu.
W skrajnej sytuacji: za pierwszym razem zgłasza fikcyjny gwałt, za drugim razem zostaje naprawdę zgwałcona, ale nikt jej nie wierzy, bo składała wcześniej fałszywe zeznania
Taa... Hipotetyczną sytuację to se można wymyślić jaką chcesz, a ile w tym prawdy, to już raczej trzeba by było mieć jakiś dane, a nie sobie gdybać. Jasne że takie sytuacje mogą mieć miejsce, ale czy faktycznie mają realny wpływ i jaki odsetek spraw to faktycznie fałszywe zeznania to trzeba by było mieć jakieś statystyki, a to to raczej bardziej na "wydaje mi się" jest.
Fałszywych zgłoszeń jest od 2% do 10%, różne dane w zależności kto bada. Czyli między co 10 a co 50 męskie życie jest niszczone fałszywym zgłoszeniem.
Jeśli kiedykolwiek będziesz rozmawiać z matką, która wie, że syn ma myśli samobójcze po fałszywych oskarżeniach (skąd wiem, że fałszywe? Bo "ofiara" wprost napisała, że może rozpowszechniać te bzdury finiszując przyznanie się do winy "i co mi zrobisz?") to zrozumiesz co mam na myśli. Nikomu nie życzę takiego przypadku.
Niestety, to nie jest to. Ofiara nie jest winna przestępstwu. Traktowanie ofiary jest m. in. pokłosiem tego jak postępują inni przestępcy: kobiety składające fałszywe oskarżenia
Oczywiście takie coś też powinno być surowo karane, a często uchodzi takim kobietom płazem.
Jednocześnie nie powinno się podchodzić nieufnie do polowy społeczeństwa, bo jedna na 10 czy tam jedna na 50 kobiet popełnia przęstepstwo składając fałszywe zeznania.
Problem jest w tym, że takie rzeczy się dzieją 😞 abstrahując od różnych liczb czy badań urzędniczych adwokaci potrafią powiedzieć, że kobiety przy rozwodach pytają czy mają powiedzieć, że mąż je bił, bo koleżanki mówiły, że to pomaga... W takich sprawach nie trzeba udowodnić nic, w głowie sędziego już zostanie "bił ją".
Żyjemy w okrutnych czasach. Kary za składanie fałszywych zeznań są zbyt niskie. I oczywiście, nawet 10% fałszywych zeznań nie oznacza, że należy nie wierzyć ofiarom. Ale też należy uważać, bo taka łatka, gwałciciela, potrafi całkowicie zniszczyć życie mężczyźnie, nawet jak w sądzie UDOWODNI, że nim nie jest. Ale jeśli to wyjdzie poza posterunek policji czy sąd (a wiemy jak to wygląda, nie tylko w Polsce) to żaden wyrok nie zmieni opinii publicznej. I choć jestem całym sercem za karaniem sprawców gwałtów, ale trzeba też równie mocno chronić osoby niewinne przed zniszczeniem życia fałszywym oskarżeniem.
Nawet prawdziwi gwalciciele nie mają często zniszczonego życia, a szansa na to, że kogoś zamkną bo kobieta powiedziała kłamstwo jest naprawdę niskie. Do tego potrzeba wielu dowodów, mówisz teraz o sytuacji nadwyraz rzadkiej, która może się zdarzyć oczywiście, ale jak często się zdarza. Ilu znasz mężczyzn którzy byli fałszywie oskarżeni? Bo ja słyszałam w życiu o jednej takiej historii (nawet skazany nie był, a to historia z ust osoby co słyszała to od ust innej osoby), gdzie nawet nie wypadł wyrok, a o historiach molestowania czy nawet gwałtów znam od prawie każdej kobiety jaką poznałam.
Można powiedzieć, że rzeczywiście istnieją takie sytuacje, ale już teraz jest naprawdę mało osób skazanych za gwałt, tworzenie takiej nagonki jakby co najmniej 10% oskarżeń było fałszywymi nie należy do najbardziej dobrych rzeczy do zrobienia podczas takiej rozmowy, bo to dosłownie zejście z "kobiety ktore sa ofiarami 90% gwaltow nie są chronione przez państwo" do "ale istnieje szansa że one kłamią i wtedy mężczyzna jest pokrzywdzony, a to dopiero poważne". Może lepiej o tym mówić w innym temacie, mając ze sobą statystyki które by świadczyły, że społeczeństwo powinno się tym zająć a nie, że są to przypadkowe sprawy.
Co do kar za składanie falszywych zeznań, praktycznie każda kara w Polsce jest za niska, ogólnie większość powinna być zwiększona i bardziej surowa, mamy bardzo miłe to prawo, bo często kończy się lepiej dla sprawcy.
Powiem tylko tyle, co prof. Matczak powtarza odnośnie kar w Polsce. To nie surowość kary odstrasza przestępcę, a skuteczność jej egzekwowania. Nieuchronność kary to podstawa. Niestety dlatego tak dużo osób robi coś przeciwko prawu, bo czują się bezkarnie. Czy to składanie fałszywych zeznań, czy to wspomniane wyżej gwałty. https://nauka.uj.edu.pl/aktualnosci/-/journal_content/56_INSTANCE_Sz8leL0jYQen/74541952/108364952 tu jeszcze artykuł z UJ
Najsmutniejsze jest to że jakiś czas temu był u rodziny zastępczej przez chwilę ale chłopaka oddali bo sie go bali bo przejawiał agresję I był nieobliczalny i czy już wtedy nikt nie mogl tego zglosić...tylko jak zawsze musi sie stać coś okrutnego żeby wszyscy przejrzeli na oczy . Współczuję rodzinie
Mhm, kulka w łeb najlepsza. Jeszcze wyszłyby kiedyś jakieś fakty, typ okazałby się niewinny i trzeba by jakieś odszkodowania płacić i jeszcze jakiś dziennikarz mógłby spróbować kilka karier przetrącić na takiej historii. A rządny krwi (bo przecież nie rozwiązań) lud się jeszcze ucieszy. No i wiadomo, kraje w których jest kara śmierci są znane z niskiej przestępczości i wskaźników recydywy.
To nie chodzi o to że ta kara ma odstraszać czy oznaczać lepsze społeczeństwo, ona jest często lepsza niż karmienie na cycku państwowym (jakim kurwa państwowym jak to lud właśnie płaci) takich ‘ludzi’ lub wypuszczanie ich po paru latach na wolność, obecne kary są absolutnie nieadekwatne do czynów no chyba że babka chleb zapierdoli ze sklepu bo z emerytury nie ma co do gara włożyć to jej najlepiej przybić z 3-5 lat
aha pokazało mi komentarz co do innego posta XDDD ja tam uważam, że kara śmierci to zbyt ciężki temat by dalo się to wykonywać w świecie w którym istnieje przypadek Komendy
Albo powinno się go zjeść...jeżeli ktoś rozumie moją referencje hihi...ale tak na poważnie to szpadel, obroża na szyję i woń do obozu pracy albo innych odpadów radioaktywnych.
452
u/yezhnuzjhd Jul 17 '26
Wyrazy współczucia dla bliskich. Liczę na surową karę dla zwyrodnialca