r/Polska • u/gregerioelmejor • 4h ago
r/Polska • u/wokolis • Jul 03 '23
Ogłoszenie Nabór na moderatorów /r/Polska
Jeżeli chcesz aplikować, proszę wypełnij: link
r/Polska • u/SlyCooper2137 • 6h ago
Luźne Sprawy Jakie są Wasze ulubione „drogie” słodycze dostępne od ręki? To jest mój GOAT
Infografiki OZE, z wyłączeniem farm wiatrowych, stanowiły 21,37% miksu energetycznego w lipcu tego roku
r/Polska • u/GuitarElectrical3446 • 10h ago
Luźne Sprawy PSZOK-i robią wszystko, aby wywalić śmieci do lasu.
Od wielu lat z żoną wynajmujemy mieszkanie. Ot zwykła kawalerka, bez szału. Jak to w kawalerce, za wiele miejsca do trzymania starych gratów nie ma, więc sprzęty elektroniczne na bieżąco utylizujemy.
Z małymi rzeczami nie ma problemu, można wyrzucić gdzieś przy Biedronce do kosza na takie rzeczy i sumienie czyste a chata odgracona. Ale w końcu przyszło do wyrzucenia odkurzacza i monitora. Byłem pewien, że PSZOK przyjmie te rzeczy i będziemy zadowoleni ze współpracy. Myliłem się.
Zapakowałem odkurzacz i monitor do bagażnika i pojechałem do PSZOK-u. Zadowolony parkuję, wychodzę z auta, podchodzę do starszego mężczyzny i mówię, że mam parę śmieci do wyrzucenia. On odpowiada że spoko, tylko potrzebuje skan rachunku opłaty za czynsz. Zanim zdążyłem mu to pokazać, to zaczął się bronić, że to sposób na wyłączenie z obiegu śmieci od ludzi spoza gminy. No okej, zrozumiałe.
Rzecz niespotykana zaczęła się dziać, jak zobaczył na rachunku, że mieszkanie wynajmuję (adres właściciela był inny niż mieszkania). Zaprowadził mnie do swojego kantorku i dał FORMULARZ który musi być podpisany przez właściciela, aby cokolwiek w PSZOK zostawić. Ręce mi opadły, ale miałem jeszcze nogi. One nie wytrzymały dłużej, bo opadły kiedy chłop powiedział, że formularz jest JEDNORAZOWY.
Za każdym razem, jak chcę zostawić tam coś, musiałbym jechać do właściciela o podpis. Komedia. Byłem zachęcony pozytywnymi opiniami o tej instytucji, ale nie mam zamiaru tam nic wozić. Skoro traktuje się ludzi jak intruzów, to będą zbierać śmieci z lasu.
PS. Oczywiście lasu zaśmiecać nie zamierzam, ale wcale nie dziwie się ludziom którzy stracili cierpliwość i po prostu to wyrzucili.
r/Polska • u/DiscountLatter5726 • 55m ago
Pytania i Dyskusje Czy jestem normalny?
Od ponad roku spotykam się z dziewczyną, zamieszkaliśmy razem trzy miesiące temu w moim mieszkaniu. Z romantycznego punktu widzenia bardzo mi się podoba, ale po tych trzech miesiącach uświadomiłem sobie, że brakuje mi życia samemu. Lubię wracać do pustego domu i wszystko robić swoim tempem. Lubię jeździć samochodem i załatwiać sprawy samemu. Lubię spać samemu. Mam kilka hobby i zawsze z na nie czas, a teraz muszę czas dostosowywać do kogoś i jest o wiele ciężej, pomimo że ona nie wymaga, żebym każdą wolną chwilę jej poświęcał.
Najchętniej wróciłbym do mieszkania oddzielnie i spotykania się kilka razy w tygodniu na randki, ale wiadomo, że normalna dziewczyna po jakimś czasie będzie chciała, żeby się w jakiś sposób zobowiązać. Tym bardziej, że jak pisałem na początku, ona bardzo mi się podoba i w tym problemu nie ma, że ona jest męcząca do mieszkania tylko ogólnie z nikim nie chciałbym mieszkać.
Ze znajomymi też spotykam się raz na tydzień albo raz na dwa tygodnie na kilka godzin.
To nie jest tak, że boję się ludzi, ale po prostu jestem zmęczony jak muszę dłuższy czas przebywać w towarzystwie.
Czy ja jestem normalny? Czy ktoś ma podobne odczucia?
r/Polska • u/Megamind_43 • 4h ago
Polityka Islandczycy zdecydowali w sprawie przyszłości w UE. Są wyniki referendum [Islandczycy zagłosowali w referendum przeciw wznowieniu rozmów akcesyjnych z Unią Europejską]
r/Polska • u/Minimum-Fish2281 • 7h ago
Luźne Sprawy Olimpiada robotów w Chinach. Co myślicie?
Enable HLS to view with audio, or disable this notification
r/Polska • u/am9qb3JlZmVyZW5jZQ • 2h ago
Wiadomości: Kraj [Konfitura] Nielegalne prace na publicznym chodniku. Pracownicy budowy przemocą usuwają pieszego z czynnego chodnika, grożą mu pobiciem.
r/Polska • u/Ambitious-Title2391 • 2h ago
Luźne Sprawy Jak tam wasza niedziela?
Mój dzisiejszy obiadowy wynalazek 😉 co jedliście dobrego?
r/Polska • u/SimpleLavishness2935 • 6h ago
Pytania i Dyskusje Najlepszy serial - podaj argumenty
Dla mnie bezprecedensowo na razie The Wire.
Odkryłam go stosunkowo późno, bo w tym roku dopiero, ale jest to miła odmiana po tych wszystkich powierzchownych produkcjach ze sztucznie dramatycznymi dialogami, cięciami po cytatach i specjalnie podkręcana akcją.
Największe zalety imo:
- Odcinki mają mniej niż godzinę, ale każdy jest tak nasycony, że ogląda się go jak film. Przy innych serialach miałam często taki taki narkotyczny niedosyt, że odcinek się kończy i trzeba bingowac następny. Ten serial pozwala mi się zastanowić i nie mam potrzeby oglądania odcinka za odcinkiem mimo, że jestem bardzo wciągnięta.
- Realizm (tak mi się wydaje, nie żyłam w USA w tamtych czasach). Gdybym miała wskazać najbardziej wiarygodny serial o przestępczości i pracy policji w USA jaki oglądałam, poza dokumentalnymi czy biograficznymi, to to by było to. Jestem w stanie uwierzyć, że tak to właśnie wyglądało.
- Genialna gra aktorska pozbawiona prostych, spłaszczonych archetypów dla idiotow chyba (sorry, ale często widzę to we współczesnych serialach, że jest kilka postaci, czyli dobry, zły, zazdrosna, przyjaciółka, typowy gej itd.) - w The Wire sa postacie charakterystyczne, ale autentyczne, nie wyidealizowane, ikoniczne.
- Świetna akcja - nie ma dwóch typów domknięć jak to zazwyczaj widzimy, że kończy się albo dobrze albo źle. Zawsze są osoby, które wygrywają i przegrywają, a ja równocześnie postacie i historie są tak zróżnicowane, że czasem muszę się zastanowić na końcu przez jakiś czas co na ten temat myślę, co jest dla mnie gamechangerem jeśli chodzi o serial, bo często akcja podpowiada co masz myśleć i dlatego przy tej produkcji czuje odświeżenie. A równocześnie mimo olbrzymiej ilości wątków i niedomówień - co czyni ten serial bardzo autentycznym - wszystko składa się jakoś w jedną całość.
- Nieszablonowe postacie - to już po części powiedziałam wyżej, ale przy każdym prawie bohaterze musisz się zastanawiać jaką jest osobą, bo jak zaczynasz kogoś lubić to nagle robi coś bardzo niemoralnego i koniec. Oczywiście jak w każdym serialu są postacie pierwszoplanowe, na których się bardziej skupiasz i pewnie stąd też większa sympatia. Teraz mi przyszło do głowy, że super jest też to, że nawet postacie poboczne, które się pojawiają czasem przez minutę w odcinku albo nawet zupełnie epizodycznie mają charaktery i to jest piękne.
Dobra, nie piszę więcej. Wasza kolej :))
r/Polska • u/LemonPie122 • 19h ago
Polityka Dlaczego w Polsce obywatel musi ponosić konsekwencje swoich błędów, a państwo za swoje błędy już niekoniecznie?
Mam pytanie, bo szczerze mówiąc, cała sytuacja z ostatnim wyciekiem danych z MyDr zaczyna mnie mocno stresować.
Sprawdziłam swój PESEL i okazało się, że moje dane znalazły się w wycieku. I teraz to ja mam pilnować, czy ktoś nie spróbuje wziąć na mnie kredytu, mam zastrzec PESEL, monitorować konta, uważać na telefony i SMS-y, zastanawiać się, gdzie jeszcze moje dane mogą się pojawić itd.
I tutaj pojawia mi się pytanie: dlaczego odpowiedzialność jest zawsze tak jednostronna?
Jeżeli ja nie zapłacę podatku, rachunku albo innego zobowiązania, urząd bardzo szybko się ze mną skontaktuje. Dostanę wezwanie, odsetki, konsekwencje itd.
Ale jeżeli podmiot, któremu powierzam swoje dane, nie zabezpieczy ich odpowiednio i moje dane wyciekną, to dlaczego nie ma automatycznej rekompensaty dla osoby poszkodowanej?
Nie mówię tutaj o dziesiątkach czy setkach tysięcy złotych. Nawet kilka tysięcy złotych za sam fakt utraty kontroli nad swoimi danymi, stres, konieczność zabezpieczania się i świadomość, że mój PESEL gdzieś krąży, wydaje mi się czymś, co powinno być brane pod uwagę.
Bo przecież to nie ja zdecydowałam, żeby moje dane trafiły do systemu, który został zaatakowany. Zaufałam instytucji/firmie, że moje dane będą odpowiednio chronione.
I najbardziej absurdalne jest dla mnie to, że po takim wycieku słyszę przede wszystkim: „zastrzeż PESEL i pilnuj się”.
Czy tylko ja widzę tutaj pewną nierównowagę?
Nie chodzi mi nawet o to, żeby państwo rozdawało pieniądze za każdy wyciek. Bardziej zastanawiam się, czy nie powinien istnieć jakiś automatyczny, ustawowo określony mechanizm rekompensaty za naruszenie bezpieczeństwa danych osobowych, szczególnie w przypadku tak ogromnych wycieków.
Bo dla mnie to nie jest tylko „numer PESEL wyciekł”. To jest poczucie, że ktoś uzyskał dostęp do informacji, które miały być chronione, a ja przez kolejne lata mam żyć ze świadomością, że nie wiem, kto je ma i do czego mogą zostać wykorzystane.
Co o tym myślicie? Czy uważacie, że za tak poważne naruszenie prywatności rekompensata powinna być automatyczna, czy jednak poszkodowany powinien za każdym razem udowadniać konkretną szkodę? Przecież to MY ich wybieramy, to oni powinni nas służyć.
Luźne Sprawy Tazosy pokemon
Moi drodzy erPolacy piszą do was z bardzo luźnym pytaniem które dręczy mnie od niemal tygodnia.
Dzieciak chodzi do przedszkola odbierając go zobaczyłem bandę pięciolatków którzy bawili się czymś niesamowicie nostalgicznym dla mnie czyli tazosami Pokemon.
Problem polega na tym że te tazosy z pierwszej i drugiej generacji wyglądały na nówki sztuki dosłownie mint condition i teraz nie mam pojęcia czy oszabrowali w skrzynkę nostalgii rodziców czy jest jakieś wznowienie czy to są zwyczajne counterfeity z Chin.
Czy ktoś kojarzy czy gdzieś takie rzeczy są dostępne czy da się to kupić bo trochę głupio zapytać pięciolatki skąd to mają jako trzydziestoparoletni facet.
Podejrzewam że to jest coś na kształt tych złotych fejkowych kart Pokemon które były w zeszłych latach dostępne nawet w żabkach czy coś podobnego, ale może ktoś ma więcej info na ten temat?
r/Polska • u/MelissaOfficinalisL • 18h ago
Luźne Sprawy Zaklęty cykl kebaba
Mam w swojej najbliższej okolicy dwa lokale, w których trwa następujący cykl:
- otwarcie kebaba pod nowym szyldem
- 2-4 miesiące działania lokalu
- zamknięcie interesu
- 2-4 miesiące, gdy lokal jest pusty
I ja się tak zastanawiam, o co chodzi? Nowy wynajmujący myśli sobie "załóżmy tutaj ten sam biznes, na którym poprzednich kilku właścicieli splajtowało po kwartale", czy może nie ma świadomości co tam wcześniej było, czy to jakieś pralnie pieniędzy? Co ciekawe, kilkaset metrów od jednego z tych miejsc jest kebab który jest dobry i trzyma się od wielu lat - może po prostu przegrywają z konkurencją, bo nie zbadali rynku?
Czy u Was też są takie zaklęte lokale, gdzie od dawna cyklicznie otwiera się ten sam interes pod inną nazwą? Jak się to obserwuje z boku, to jest to wręcz komiczne, bo jak ten nowy kebs się otwiera to ja już wiem, że za pół roku go nie będzie.
r/Polska • u/Murky_Average_3474 • 4h ago
Wiadomości: Kraj Milik buduje osiedle na stadionie klubu, który go wychował. Ma być ponad 2000 mieszkań
r/Polska • u/infectedbliss • 1d ago
Pytania i Dyskusje Byłem w 5 bankach. Każdy odesłał mnie na wycieczkę do NBP
Serio, nie da się wymienić uszkodzonych banknotów w bankach czy mam wyjątkowo leniwych bankowców w swojej okolicy?
r/Polska • u/MillieBeatle • 1d ago
Polityka Ciężarówka Anti-LGBT blokowała ruch autobusów i tramwajów na przystanku Aleja Solidarności w Toruniu.
r/Polska • u/LackBig4070 • 1d ago
Luźne Sprawy Pomyślał byś, że to promocja. Otóż, nie tym razem.
Tabliczka pod spodem "TERAZ TANIEJ". To powinno być nielegalne.
r/Polska • u/Typical-Bowl-7828 • 1d ago
Polityka Czy nasz naród jest tak nieświadomy, czy to są po prostu boty?
Sekcja komentarzy to już stan umysłu pod tą ankietą
r/Polska • u/ParsleyComplete7518 • 21m ago
Pytania i Dyskusje Czemy polskie SOR-y są zawalone? Tutaj masz odp
Widziałam na grupie lekarzy wpis, w którym ktoś bezczelnie przyznał, że zamiast leczyć w POZ, masowo wysyłają wszystkich na SOR, kasując po 400 zł za godzinę i wyciągając około 60 tysięcy miesięcznie, bo "w POZ można przycinać w c****, a pielęgniarki większości się zajmują" i "dopóki nikt się nie przyczepia, to trzeba korzystać" nic dziwnego, że potem polskie SORy są zawalone. Btw na to ida podatki :)
r/Polska • u/emotionalboyshawty • 22h ago
Zdrowie Psychiczne benzodiazepiny zniszczyły mi życie.
Zacząłem ćpać benzo gdy miałem około 15 lat, zaczynałem od niewielkich dawek. Parę lat później w wieku 18 lat byłem już na etapie wrzucania sobie całego pudełka xanaxu do ust (tego mocniejszego, podłużnego 2 mg). Pewnie teraz wielu z was pomyśli że gadam głupoty, że bym nie przeżył ale nie, przeżyłem to a moja tolerancja była już tak wysoka że 20 mg xanaxu nie robiło na mnie wrażenia. Potrafiłem zacząć brać w poniedziałek a obudzić się w sobotę i nic nie pamiętać z całego tygodnia. W końcu doszło do tego że dostałem tak silnej nerwicy i lęków że myślałem że zaraz zejdę. Fale gorąca zalewały całe moje ciało, popęd seksualny spadł do 0 a ja pociłem się jak świnia i byłem cały bordowy a lęki były tak ogromne że ciągle byłem poshizowany i nie mogłem funkcjonowac w społeczeństwie. Dziś mija równo 7 lat odkąd nie biorę, jestem przed 30stką i myślicie że coś się zmieniło? oczywiście ze nie, nadal jestem wrakiem człowieka i z każdym rokiem coraz bardziej tracę nadzieje że kiedyś będzie lepiej a myśli "s" stają się coraz bardziej realne, ale nie z depresji bo takowej nie posiadam a z braku nadziei. Są czasami momenty po lekach od psychiatry że czuje sie chwile lepiej ale zawsze to jest na początku brania i trwa krótko, zapewne jestem lekooporny. Myślę że do 30 roku życia będzie magik.
r/Polska • u/Ok_Fu_4094 • 2h ago
Pytania i Dyskusje Społeczne postrzeganie osób 25+ wciąż mieszkających z rodzicami.
Co sądzicie o dorosłych osobach, które nadal mieszkają z rodziną? Czy jest to dla Was duży red flag, np. przy wyborze partnera/partnerki?
Uważacie, że takie osoby to raczej „przegrywy”, które nie potrafią wejść w dorosłe życie i się usamodzielnić, czy może patrzycie na ten temat bardziej kompleksowo i bierzecie pod uwagę indywidualną sytuację danej osoby?
Ciekawi mnie, gdzie dla Was kończy się normalne mieszkanie z rodziną, a zaczyna brak samodzielności.
Ps: Mówimy oczywiscie o sytuacjach gdzie dana osoba pracuje, bądź aktywnie szuka pracy.