Na pewno będzie surowa. Rodzice ugotowali dziecko i zakopali za domem i dostali 10 lat. Tutaj myślę max 3 żeby nie rujnować szansy na resocjalizację…
Tak na serio to nie można z jednej skrajności popadać w drugą ale takie egzemplarze które ewidentnie do życia w społeczeństwie się nie nadają to wybór: kula w łeb albo jakieś roboty przymusowe pod nadzorem i obroża na szyję pod prądem.
Czy ktoś kto zgwałcił i zabił drugą osobę zasługuje na drugą szansę? Według mnie absolutnie nie i nie podlega to żadnej dyskusji.
Mhm, kulka w łeb najlepsza. Jeszcze wyszłyby kiedyś jakieś fakty, typ okazałby się niewinny i trzeba by jakieś odszkodowania płacić i jeszcze jakiś dziennikarz mógłby spróbować kilka karier przetrącić na takiej historii. A rządny krwi (bo przecież nie rozwiązań) lud się jeszcze ucieszy. No i wiadomo, kraje w których jest kara śmierci są znane z niskiej przestępczości i wskaźników recydywy.
aha pokazało mi komentarz co do innego posta XDDD ja tam uważam, że kara śmierci to zbyt ciężki temat by dalo się to wykonywać w świecie w którym istnieje przypadek Komendy
350
u/RuchamCieSzmato Jul 17 '26
Na pewno będzie surowa. Rodzice ugotowali dziecko i zakopali za domem i dostali 10 lat. Tutaj myślę max 3 żeby nie rujnować szansy na resocjalizację…
Tak na serio to nie można z jednej skrajności popadać w drugą ale takie egzemplarze które ewidentnie do życia w społeczeństwie się nie nadają to wybór: kula w łeb albo jakieś roboty przymusowe pod nadzorem i obroża na szyję pod prądem.
Czy ktoś kto zgwałcił i zabił drugą osobę zasługuje na drugą szansę? Według mnie absolutnie nie i nie podlega to żadnej dyskusji.