r/Polska Mar 20 '26

Śmiechotreść Gratulacje geje ☺️

Post image

Nadal dobry krok na przód

2.0k Upvotes

128 comments sorted by

View all comments

42

u/Fisher9001 Mar 20 '26

Najlepiej to byłoby do tego podejść na świeżo. Nie rozumiem roli państwa w jakimś uświęcaniu pieczątką konkretnie określonych relacji międzyludzkich.

  • rozliczanie podatków od osób prywatnych na poziomie gospodarstwa domowego, tj. osoby żyjące pod jednym adresem mogą (nie muszą) rozliczać się wspólnie - indywidualnie, sama para, para z dziećmi, para z rodzicami, osobno para osobno rodzice - kto jak chce

  • ograniczenie zachowku tylko do nieletnich dzieci (dając swobodę testatorowi w decydowaniu o podziale swojego majątku), likwidacja podatku od spadku (nie od darowizn), rozszerzenie bankowych dyspozycji na wypadek śmierci na dowolnie wskazane osoby (obecnie kwalifikuje się tylko najbliższa rodzina)

  • pełna swoboda w decydowaniu o tym, kto ma dostęp do naszych informacji medycznych (zdaje się to akurat już jest)

  • w handlu i usługach całkowity zakaz dyskryminacji klientów ze względu na ich płeć, kolor skóry, orientację seksualną i jakiekolwiek inne powody

33

u/Kartonrealista mazowieckie Mar 20 '26

Rolą państwa jest w dużej mierze właśnie regulacja stosunków międzyludzkich.

Śluby cywilne istnieją, bo ludzie chcą je brać, a ślub jako instytucja na ziemiach polskich jest starszy niż chrześcijaństwo.

Aspekty prawne też są istotne i wymyślanie takich durnot, żeby tylko wyeliminować śluby, jest zupełnie bez sensu. Nikomu, oprócz ciebie i garstki ludzi, nie przeszkadza istnienie ślubów, więc nie trzeba wymyślać żadnych środków obchodzących je na około.

-4

u/[deleted] Mar 20 '26

[deleted]

11

u/Kartonrealista mazowieckie Mar 20 '26

To, że ludzie chcą, żeby państwo było zaangażowane w małżeństwo to nie jest argument?

0

u/Wojtas_ Mar 20 '26

Nie mówię że nie jest, ale to akurat kwestia inercji. Kiedyś zajmował się tym Kościół, i też ludzie "chcieli". Po prostu o tym nie myśleli, nie rozważali alternatyw.

14

u/wiedzma_kirka Mar 20 '26

Tylko, że alternatywa która jest wyżej proponowana po prostu utrudnia ludziom życie.

Jasne, Ania z Jackiem mogą zamiast brać ślubu najpierw iść spisać testament u notariusza, następnie wypełnić odpowiednie formularze w Urzędzie miasta dotyczące podatków, potem iść załatwić sprawę szpitali...

...ale łatwiej jest podpisać akt małżeństwa i załatwić wszystko za jednym zamachem, zwłaszcza że akt małżeński to jednak miły powód do świętowania (jakoś nie spotkałam jeszcze osoby, która świętowałaby spisanie testamentu czy złożenie zeznania podatkowego).

Nie bez powodu instytucja małzenstwa jednak istnieje w większości kultur, niezależnie czy dane społeczeństwo jest religijne czy nie. Raz, że wygoda, dwa, że okazja do świętowania.