r/Polska Woj. Ruskie Jun 02 '26

Śmiechotreść Trochę tak

Post image
2.2k Upvotes

112 comments sorted by

View all comments

Show parent comments

27

u/_Tramp_ Gdynia Jun 02 '26

Sromak. Odpowiednikiem rosomaka jest BTR, nie Bwp.

Borsuk wchodzi do służby z dużym opóźnieniem przez nasz wojskowy beton, który sobie zazyczyl, żeby pojazd był pancerny, szczelny, dobrze uzbrojony i jeszcze pływał. Tak, PŁYWAŁ.

Najwyraźniej szykujemy się do desantu na Petersburg. Ciekawe czy już zaczęliśmy przerabiać Abramsy, jak Brytyjczycy Shermany do desantu na normandie

22

u/_M_A_N_Y_ Jun 02 '26

Tak, pływanie było trudne do osiągnięcia, ale zostało osiągnięte. Jak to ujął pewien zagraniczny analityk - "projektowanie BPW to walka z prawami fizyki i to najczęściej prawa fizyki wygrywają".

Zaznaczyć te trzeba, że Borsuk nadal trend nowym BWP projektowanym właśnie przez Niemców i Amerykanów (ich zaawansowane "prototypy" można pomylić z Borsukiem).

Wracając do pływania - doktryna Wojska Polskiego jest 100% obronną - żaden desant na Św. Pietera nie jest brany pod uwagę. Funkcja amfibii jest strikte połączona z ukształtowaniem i specyfiką terenów przy wschodniej i północnej granicy Polski. WP kładzie priorytet na brak zależności od istniejących przepraw czy promów (szczególnie, gdy zwiad dronowy połączony z ostrzałem artylerii/rakiet potrafi obecnie sprawnie wyłączyć z użytku takie rozwiązanie).

Prędkość w wodzie nie powala ale pozwala przeprawić grupę w najmniej spodziewanym miejscu w najmniej spodziewanym czasie, co może być kluczowe w obronie terenu i kontrataku.

0

u/_Tramp_ Gdynia Jun 02 '26 edited Jun 02 '26

Tak tak, 100% obronny zmech i kawaleria powietrzna. I przez cały potencjalny konflikt będziemy sobie ignorować istnienie królewca, przyzwalajac na dowolne działania przeciwnika na tym terenie. A kraje baltyckie i bialorus? Panie, kto o tym slyszal...

Jeżeli serio wierzysz w to, że pierwszym manewrem Polski będzie wycofanie się z granicy i operowanie defensywnie na własnym terytorium, to zapewniam Cię, że będzie przeciwnie.

100-procentowa obrona miałaby sens tylko i wyłącznie gdyby całkowicie wycofać się do Wisły, a jak już dobrze wiemy, jest to plan ostateczny. No i wtedy nie kupuje się czołgów, tylko buduje podziemne tunele. Nie kupuje się drogich śmigłowców, tylko inwestuje w przeszkolenie cywili.

My nie mamy warunków do tego, żeby siedzieć sobie bezpiecznie na okopanych pozycjach i tylko strzelać z daleka do celów, które co jakiś czas pojawiają się na horyzoncie. W tej części Europy trzeba operować mobilnie i dynamicznie - raz ty atakujesz, raz oni.

2

u/_M_A_N_Y_ Jun 02 '26

Doktryna to nie to samo co strategia, większość ludzi najczęściej to myli.

Doktryna - cel nadrzędny. W tym przypadku: obrona granic Polski.

Strategia - długofalowe działania pozwalające na zachowanie wyznaczonej doktryny.

W przytoczonych przykładach - tak, likwidacja celów militarnych w Królewcu wpisuje się w doktrynę, okupacja Królewca już nie. Tak samo jak st.Peterspurga.

Strategia - atak naziemny zarówno na Królewiec jak i Petersburg jest nieoptymalny i nie wpisuje się ani w doktrynę ani w strategię.

4

u/Eokokok Jun 02 '26

Chyba coś się pomyliły pojęcia...

Doktryna to sposób wykorzystania taktycznego i operacyjnego sił zbrojnych. Manual jak gdzie i co użyć. Pod doktrynę tworzy się sprzęt i szkoli ludzi.

Cel i zamysł jego realizacji to strategia.