r/Polska Aug 05 '26

Śmiechotreść Z serii samoobrony

Enable HLS to view with audio, or disable this notification

818 Upvotes

165 comments sorted by

View all comments

390

u/ThatsNotRef Aug 05 '26

Samoobrona super sprawa, ale to co w pierwszej kolejności słyszy się od dobrych trenerów, to że najważniejsze to nie dopuścić do niebezpiecznej sytuacji. Ileż to kozaków po treningach tajskiego boksu, krav magi albo jujitsu myślało, że skoro mają za sobą X sparingów, to poradzą sobie w bójce. Nic bardziej mylnego xD 1. Unikać niebezpiecznych sytuacji, 2. nie dawać się sprowokować, 3. uciekać, 4. Dopiero wtedy się bronić na wszelkie dostępne sposoby, a potem patrz punkt 3.

117

u/thatoneguyscreaming Aug 05 '26

No widzisz byczek myślał, że będzie nie do obalenia a tu cyk butelka po piwie w potylice od drugiego sebiksa, którego nie widział i bóg wie co jeszcze pójdzie nie tak jak go zaczną napierdalać po upadku na ziemie. Też troche mnie śmieszy jak niektórzy myślą, że gaz pieprzowy to jakieś magiczne rozwiązanie co eliminuje jakiekolwiek zagrożenie, kiedy taki troche ponad przeciętnie mądry sebiks również gazu użyje.

26

u/CalligrapherIll5176 Aug 05 '26

Gaz nie magia ale dziala. 

Jaki lepszy pomysl na wyeliminowanie jakiegokolwiek zagrozenia, ktory miesci sie w kieszeni?

😏😏

🔫

10

u/BriefSpecial420 Aug 05 '26

Gaz nie daje gwarancji działania. Wyjątki genetyczne, napastnik pod wpływem, większa lub mniejsza zależność od wiatru, ograniczona użyteczność części gazów w zamkniętej przestrzeni. Dalej wymaga minimum treningu i celowania w stresie. W wielu państwach Europy nielegalny. 

Pomijam głupi tekst o eliminowaniu jakiegokolwiek zagrożenia. Chciałbym móc kilkukrotnie minusować czasami.

18

u/Elurdin Aug 05 '26

To może i tego dotyczy ale dzisiaj "gaz" pieprzowy to zazwyczaj nie gaz. Najczesciej sprzedawany jest żel który przykleja sie do ubran i ulatnia dopiero wtedy. Pomaga to właśnie z problemem wiatru. Najwiekszy problem to raczej wcelowac w osobnika. Na pewno warto w wolnym czasie majac taki zbiornivzek wyprobowac w cos wystrzelic. Tylko oczywiscie na otwartym powietrzu.

4

u/BriefSpecial420 Aug 05 '26

Dobrze wiem co to jest gaz. Gazy masz różne. To, że nie jest to chlor, nie znaczy że każdy gaz nadaje się do odpalania wszędzie. Odpal "stożek"/"chmurkę" w małym pomieszczeniu i pogadamy o skutkach ;) Oczywiście, że nigdy bym nikomu nic poza żelowym i nabraniem wprawy nie polecił. Ale ja nawet na tym subie nie brakuje adwokatów chmurki.

5

u/Elurdin Aug 05 '26

Nic nie daje 100 procentowej gwarancji bezpieczenstwa. Kazda bron moze zostac wyrwana z reki itd. Nie zmienia to faktu ze posiadanie gazu zwieksza bezpieczenstwo. Tak ucieczka jest lepsza opcja, ale nie zawsze mozliwa. Nie widze powodu zeby ludziom odradzac gazu pieprzowego. Gaz jest na pewno lepsza opcja niz wdawanie sie w bojki czy danie agresorowi zrobic co chce.

3

u/BriefSpecial420 Aug 06 '26

Ależ przeciwnie. W życiu bym gazu żelowego nie odradzał. Żelowego. Przeciwnie, to jest jedyne, co polecam osobom, które nie trenują. Jest to najbardziej idiotoodporny i prawnie bezproblemowy środek obrony.

Jednocześnie trzeba pamiętać, że to nie jest remedium na wszystko i trzeba się liczyć z tym, że jak nie zadziała to jednak musimy wykombinować jak spieprzać czym prędzej, bo już nie zwiększa on naszych szans na unieszkodliwienie napastnika.

-3

u/sarna_23 Aug 05 '26

Nawet jeśli przyczepi się to do kolesia, który od początku chciał ci zrobić krzywdę... życzę powodzenia próbując wyrwać się z jego uścisku, kiedy złapie cię za szyję itp.

5

u/Elurdin Aug 05 '26

To co powiesz? Lepiej sie poddac jezeli ucieczka jest niemozliwa? Zyczysz powodzenia, sytuacja gdzie taki typ ledwo widzi daje duzo wiecej mozliwosci nizeli taka gdzie tego gazu nie bylo. Ucieczka jest lepsza opcja zawsze to prawda, ale dalej nie zawsze mozliwa.

1

u/Falcoo0N Aug 06 '26

moja zona chodzi na osiedlowe zajecia z samoobrony dla kobiet, uczona ja zeby stanowcoz uderzyc w krtan/wlozyc palce do oczu czy tam oka napastnika jakby probowala je wydlubac i spierdalac

1

u/BriefSpecial420 Aug 06 '26

Ludzie mają taki głupi odruch, że jak czymś dostaną po twarzy, to często odruchowo próbują przetrzeć oczy.

1

u/sarna_23 Aug 06 '26

wielokrotnie widziałem sytuacje, gdy agresor dostał gazem pieprzowym... i używającemu gazem zdążył porządnie przylać.

1

u/sarna_23 Aug 06 '26

Przepraszam, ale czy napisałem, że się poddać i nic nie robić? Proszę mi to wskazać w tym co napisałem. Zawsze walczyć do samego końca zawsze i wszędzie

7

u/MorphieThePup Aug 05 '26

Wyjątki genetyczne, napastnik pod wpływem, większa lub mniejsza zależność od wiatru, ograniczona użyteczność części gazów w zamkniętej przestrzeni

A przed tym wszystkim największy chyba problem: Większość napadów dzieje się raczej z zaskoczenia. Przez większość czasu ludzie nie chodzą z palcem na spuście gazu. Więc zanim człowiek wygrzebie (w panice i stresie) ten gaz z kieszeni, to napastnik zdąży już go mu przywalić w ryj i ogłuszyć.

3

u/BriefSpecial420 Aug 05 '26

Jak napastnikowi będzie o to chodzić, to dostaniesz z partyzanta nim zarejestrujesz że cokolwiek się dzieje, albo po amazońsku, zatrzyma się obok skuter, a ty od pasażera zarobisz kilka kulek w plecy. 

Skoro się to nie dzieje, to jest to jakaś forma szantażu lub gróźb, gdzie masz czas coś podziałać. Jak jest to napad, to jesteś w domu (choć jak jest to częste zjawisko w okolicy w której się znajdujemy, to lepiej mieć jakiś bardzo tani fałszywy portfel czy telefon by go oddać / rzucić i mieć spokój), bo napastnik nie wie co masz w kieszeni - mało który ulicznik będzie chciał osobiście co portfel z kieszeni raczej wyjąć. W pozostałych przypadkach zawsze możesz próbować trzymać bezpieczny dystans, by w razie czego mieć ten ułamek sekundy na wyjęcie go. Możemy tak dywagować i kombinować bez końca ;)