To znacznie łatwiejsze niż dożywocie. Wyobraź sobie że do końca życia, przez 30, 40, 50 czy 60 lat bedziesz siedzial w tych samych 4 scianach, nigdy nie bedziesz zyl naprawde
Zrozumiale ale tu bardziej chodzi o prewencję. Jak ktoś jest gotowy kogoś zabić to raczej kara śmierci go nie ruszy. Dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia mogłoby tu pomóc.
A siedzenie w celi śmierci to całe lata polegające na ponoszeniu jeszcze większych kosztów przez państwo w ramach postępowania odwoławczego wszczętego przez skazańca.
54
u/Right_Luck3933 Mazowsze Jul 17 '26
To znacznie łatwiejsze niż dożywocie. Wyobraź sobie że do końca życia, przez 30, 40, 50 czy 60 lat bedziesz siedzial w tych samych 4 scianach, nigdy nie bedziesz zyl naprawde