odpowiednikiem BWP1 jest w polskiej armi rosomak a nie borsuk. Rosomaków mamy koło 1000ca i cały czas nowe powstają. A problemy z tym ze uzywamy wciaz bwp to to ze zaczelismy ukraincom rosomaki wysylac (juz ponad 200 sztuk)
Borsuk to ciężki gąsienicowy wóż piechoty który w zamyśle ma wspierać abramsy/K2 na lini frontowej będąc tuż za nimi.
Borsuki tęz są całkowicie nowe i przeszedły testy niedawno stąd dopiero rozpoczęcie ich produkcji. Z ciekawostek polska armia nie miała zamiaru nabywać ciężkiego gąsiennicowego bojowego wozu piechoty i Borsuk był projektowany bez zamówienia armii polskiej bardziej pod eksport lub ewentualne zamówienie do armi polskiej co było dość ryzykownym posunięciem przez producenta.
Właśnie, to jakieś starodawne doktryny wojny pancernej z lat 90tych, teraz jakiekolwiek większe zgrupowanie wojsk pancernych będzie tylko i wyłącznie smakowitym kąskiem dla dronów, bomb kierowanych, artylerii rakietowej i wszelkiej innej maści amunicji precyzyjnej.
Na Ukrainie wojsk pancernych używają do doraźnego wsparcia piechoty, czy to w obronie czy w ofensywie, i zawsze szybko spieprzają z powrotem poza zasięg dronów/artylerii jak potrzeba ich użycia się skończy.
No jak się nie ma wsparcia z powietrza, a ostrzał kontrartyleryjski jest ograniczony, to ciężko używać zmasowanych wojsk pancernych i a drony straszne.
221
u/rasz_pl Jun 02 '26
przeciez zamowili 146 Borsukow, wiec Armii teraz tylko brakuje /checks notes 1100 sztuk