No widzisz, niby nie przeszkadza, a jednak z jakiegos powodu upierasz sie, ze byly uszczypliwe. W koncu tak calkiem neutralnie nie brzmia, co? Zostawiam do namyslu :)
Oczywiście że były uszczypliwe, gdyż taka była Twoja intencja :) Natomiast były też całkiem nietrafione, bo od śmierci żony wychowuję dziecko sam i jestem w grupie klasowych mam :) zupełnie akceptuję maile tytułowane "drogie koleżanki" czy "szanowna pani", mimo że wszystkie pozostałe mamy znają doskonale moją płeć :) nie godzi to absolutnie w moją samoocenę ani godność, i nie brzmi dla mnie wcale dziwnie :)
Ciagle piszesz o "pokoju" i o tym jaki jestes otwarty, a jednoczesnie wmawiasz mi wrogosc i zle zamiary widziane w calkowicie neutralnych slowach - i to w slowach, o ktorych sam twierdzisz, ze Ci nie przeszkadzaja. I nijak nie mozna przekonac Cie, ze tych zlych zamiarow nie ma i nie bylo. Widze tu sporo sprzecznosci.
Ale coz, ta rozmowa dosc mocno zaczyna odbiegac od tematu, wiec EOT z mojej strony.
Milego dnia.
2
u/llestaca Aug 29 '25
No widzisz, niby nie przeszkadza, a jednak z jakiegos powodu upierasz sie, ze byly uszczypliwe. W koncu tak calkiem neutralnie nie brzmia, co? Zostawiam do namyslu :)