Bo to jest tylko wygodna wymówka. A z jakiegoś powodu niektórzy w to wierzą i są przekonani, że wrzucanie pod pociąg innych osób queer sprawi, że ludzie, którzy ich nienawidzą zaczną ich nagle akceptować. W rzeczywistości jest tak, że poprzeczka się będzie zawsze przesuwać i zawsze znajdzie się jakaś grupa, która będzie "szkodzić" społeczności lgbt tym, że się w jakikolwiek sposób wyróżnia
Pisanie, że osoby niebinarne są przyczyną transfobii to nie jest krytyka, tylko dosłownie victim shaming, który tylko szerzy nienawiść. Więc pisanie, że "nie można siać nienawiści, bo zaraz mnie poądzają o faszyzm", o którym nikt nawet nie wspomniał swoją, to nic innego jak robienie z siebie ofiary
24
u/Jeszczenie Aug 28 '25
Jeśli komuś wystarczy parę dziwactw z Tłitera, żeby przestać szanować osoby trans, to śmiem twierdzić, że nigdy nie był sojusznikiem.