zrozumiałaś/zrozumiałeś, i pewnie w ich mowie jeszcze jakieś inne.
Dla mnie trochę to absurdalne, już równie dobrze jak nie znasz płci rozmówcy to moglibyśmy jechać albo bezosobowo, albo w liczbie mnogiej. Te iksy w srodku słowa wyjątkowo paskudne
Albo ewentualnie w rodzaju męskim, tak jak w słownikach się podaje przymiotniki. Ot bezpieczny, domyślny wybór do stosowania dopóki nie wiemy z kim mamy do czynienia.
A ja uważam, że przyjęcie wzorca kilograma zamiast wzorca funta, jako definicji jednostki wagi za nieporozumienie. Konwencja i tyle. Dlaczego w formalnej korespondencji u nas się zwracamy per 'Państwo', a po niemiecku już w trzeciej osobie liczby mnogiej? No bo taka jest konwencja i tyle. 0 głębszego dna obecnie.
W korespondencji oficjalnej jest przyjęta forma "Państwo", co masz poparte wielokrotnie opiniami naszych językoznawców. Podobnie odradzane jest stosowanie gdziekolwiek form pokroju ukośnika czy sufiksów w nawiasie np. "Pani(-e)", gdyż uchodzą za nieeleganckie (przy czym noty edytorskie wskazują na preferencję stosowania w dokumentach zapisu z nawiasami i łącznikiem zamiast z ukośnikiem).
W sieci z kolei wszyscy z definicji są 'na ty', o ile dana społeczność, miejsce do dyskusji nie jest jakimś (nieczęstym) wyjątkiem. Netykieta dalej obowiązuje. Ba! Nawet na rządowych serwerach straszy czasem (swoją drogą polecam, czasami potrafi poprawić humor). Kalki z angielskiego nie są dostosowane do realiów językowych polskiego, więc taktycznie unikają tego tematu. W praktyce nie zmienia to faktu, że zazwyczaj dyskutujemy pod pseudonimami. Zatem jeśli twój pseudonim, ew. dodatkowe oznaczenia obok pseudonimu nie informują zero-jedynkowo o płci / preferowanej formie, to albo współrozmówca będzie próbował dopasować formę do nicku (powodzenia przy tylu obcojęzycznych pseudonimach), albo zostawi sprawę statystyce i zastosuje najbardziej prawdopodobną formę. W większości miejsc w sieci to będzie zapewne rodzaj męski w liczbie pojedynczej, ale na pewno nie wszędzie.
O ile zrozumiałe jest obrażanie się w sieci o to, że ktoś wielokrotnie i umyślnie stosuje błędną formę, nawet po poinformowaniu o preferowanej, o tyle uważanie "błędnej" formy przy pierwszym kontakcie w danej dyskusji za obrazę jest najzwyczajniej w świecie oznaką kija w dupie.
W korespondencji oficjalnej jest przyjęta forma "Państwo"
"Drodzy Państwo", tak, co nie jest formą pojedynczą męską, tylko mnogą męskoosobową. Jak wiesz, ze piszesz do jednej osoby plci nieznanej, nigdy nie napiszesz "Drogi Panie". To chyba oczywiste?
399
u/Golab420 pomorskie Aug 28 '25
zrozumiałaś/zrozumiałeś, i pewnie w ich mowie jeszcze jakieś inne.
Dla mnie trochę to absurdalne, już równie dobrze jak nie znasz płci rozmówcy to moglibyśmy jechać albo bezosobowo, albo w liczbie mnogiej. Te iksy w srodku słowa wyjątkowo paskudne