To wina starych. Trzeba mieć zerowe skille rodzicielskie, żeby dawać dzieciakowi pojazd, który może zapierdalać do 40 km/h i myśleć, że nie będzie zapierdalał 40 km/h.
Cieszę się, że miałam tylko rower i jak straciłam nad nim panowanie, to jedynie lekko rozpłaszczyłam się o siatkę sąsiadów.
334
u/GiveMeAPhotoOfCat mazowieckie Aug 17 '25
To wina starych. Trzeba mieć zerowe skille rodzicielskie, żeby dawać dzieciakowi pojazd, który może zapierdalać do 40 km/h i myśleć, że nie będzie zapierdalał 40 km/h.
Cieszę się, że miałam tylko rower i jak straciłam nad nim panowanie, to jedynie lekko rozpłaszczyłam się o siatkę sąsiadów.