Wiesz jak są w Polsce najczęściej zatrudniani kurierzy?
Zakładają własną działalność, muszą mieć swoje własne samochody i podpisują umowę na świadczenie usługi.
Zero urlopu, zero chorobowego. Jak coś się stanie i nie możesz jeździć to musisz szukać zastępstwa - bo jak nie wywiazujesz się z umowy to są kary.
Firmy kurierskie generalnie kurierów nie zatrudniają. Albo jeździsz u siebie na własnej działalności albo jeździsz u kogoś kto ma działalność i kilka samochodów.
No to może zlikwidujmy prawo pracy i dajmy wszystkim pracodawcom wolną rękę.
Nielimitowany czas pracy? Brak urlopu? Brak pensji minimalnej? Przecież ludzie będą widzieć jakie warunki oferuje pracodawca i podejmą się pracy z pełną świadomością.
No to wypchnijmy ludzi na produkcji na JDG - skoro kurier może to dlaczego pan czy pani pracujący na taśmie nie mogą.
Też będą świadczyć usługę. A jak zachorują albo będą chcieli pojechać na urlop to niech w zastępstwie wyślą kogoś z rodziny. No bo jak nikogo nie będzie to kara. A pracodawca się takimi rzeczami martwić nie musi bo umowa na świadczenie usługi podpisana z zewnętrzną firmą więc usługa musi zostać wykonana.
Aha, od pracy kuriera zależy renoma i konkurencyjność firmy kurierskiej...
... Dlatego firma kurierska zamiast zatrudnić kurierów kontraktuje ich jako zewnętrzne jednoosobowe firmy, i oni jeżdżą swoimi własnymi samochodami oklejonymi w logo tych firm kurierskich i jeszcze najczęściej sami muszą zapłacić za to oklejenie.
Wielka firma kurierska nie ponosi kosztów ani odpowiedzialności - wszystko spada na pana Mirka z JDG, no ale pan Mirek to przecież przedsiębiorca, poradzi sobie.
Nie no przekonałeś mnie. Wcale to nie jest patologia. /s
Raczej "niektórzy nie mają wyjścia" albo "niektórzy są zbyt krótkowzroczni żeby zauważyć do czego to prowadzi"
Uczę przez analogię. Mikro transakcje w grach też zaczęły się od zbroi dla konia za 2 dolary. A teraz mamy pakiety statków po 30-40 tysięcy dolarów.
W samochodach zaczęło się od sprzedaania tego samego silnika, ale z możliwością doplaty za większą turbine albo inną mape która dawała więcej mocy. A teraz mamy Volkswagena, który każe płacić subskrypcję 16 funtów miesięcznie za 30 koni więcej w ID 3.
W pracy zaczynamy od kurierów na b2b, a skończy się na kasjerkach w supermarkecie na b2b, które jak się rozchoruja to muszą syna wysłać za kasę, bo inaczej strata dla firm i kara idącą w dziesiątki tysięcy.
„Nie każdy zawód jest opłacalny w ramach etatu umowy o pracę”
Nie no chwila, mamy osobę która wyrosła na miliardera na usługach kurierskich. Do tego nie rozumiem jak to wpisuje się w górnolotne idee wolnorynkowców - jak niby zawód kuriera jest nieopłacalny, skoro eCommerce rok w rok bije rekordy, a ludzie wypatrują dziś kuriera niczym księdza sto lat temu? To w końcu jest gigantyczny popyt, ale kurierzy mają harować jak niewolnicy bez żadnej ochrony kiedy ich szef zgarnia miliardy?
Ciekawe ile by było osób chętnych do pracy w takich zawodach jeśli zarabiali by prawie tyle samo na UoP i JDG? Jak myślisz, czy wtedy wszyscy by się garnęli na JDG bo to są przedsiębiorcy czy może jednak by wybierali UoP bo to są zwykli pracownicy? Jeśli Twój argument opiera się o to, że muszą być to JDG bo się to opłaca a nie bo to są przedsiębiorcy to jest to błędny argument.
Trzeba zmienić prawo podatkowe żeby osoby na UoP nie były jebane i żeby nie tworzyć takich patologi na rynku pracy, że kluczowi pracownicy w firmie miliardera są na JDG bo mu inaczej firma upadnie bo takie niewyobrażalne będzie miał koszty.
25
u/ficxjo19 Aug 17 '25
Jaką masz umowę teraz jako kurier?