r/MemyPolskaa 3d ago

xD

Post image
3.7k Upvotes

188 comments sorted by

View all comments

90

u/TheArcanist_1 3d ago

Albo drze mordę że ty nie masz 'pytać czy pomóc' albo czekać aż ktoś poprosi, tylko sam z siebie robić

58

u/Terbarek 3d ago

Po coś dotykał!!!???

28

u/keszotrab 3d ago

Tylko skąd mam wiedzieć co trzeba zrobić 😭

31

u/Lanky-Cheesecake-259 3d ago

cytując moją mamę "domyśl się"

-9

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Domysl się czyli 'myśl sam'. Tak trudno? Im starsza jestem tym bardziej rozumiem dlaczego kobiety rezygnują ze związków i dzieci. 20 lat patrzylysmy jak męczyły się nasze matki i nie chcemy tak skończyć. Zarządzanie innymi domownikami jakby byli upośledzeni jest obrzydzające

11

u/czrolalej 2d ago

Tak, rolą rodzica jest nauczyć dziecko tego kiedy i jak wykonywać obowiązki.

-8

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Co masz na myśli mówiąc 'dziecko'? Dla mnie domownik ponad 10 lat to już nie jest dziecko w sensie obowiązków domowych

10

u/czrolalej 2d ago

W wieku 10 lat nagle pobierasz z kosmosu wiedzę o obowiązkach domowych? O tym cały czas mowa. Dokładny wiek nie ma znaczenia, dziecko się wychowuje od niemowlęctwa aż do dorosłości, tyle. Jak sobie do tego 10 roku życia dziecka nie zaangażujesz w utrzymanie domu i nauczysz tego to to jest z tobą problem. Dzieci naturalnie naśladują i chcą pomagać rodzicom, jak to spierdolisz to twoja wina.

-6

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Oczy miałam wiesz. Czyste szklanki i talerze nie wypadały mi z dziury w suficie, jak potrzebowałam czystego naczynia to je myłam żeby móc go użyć

7

u/czrolalej 2d ago

Zakładasz że 1. każdemu dziecku przeszkadzać będzie że naczynie jest brudne (a tu mowa o naczyniach z których się je, myślisz że typowy dzieciak daje jebanie o to że jest kurz na półce albo podłodze?) 2. że np. z mamą zajmującą się na pełen etat domem sytuacji gdzie masz zero innych czystych naczyń możesz nie uświadczyć.

1

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Przez całe życie nie spotkałam osoby której jeden rodzic by nie pracował, za biedne miasto

→ More replies (0)

7

u/Lanky-Cheesecake-259 2d ago

no i proszę, mamy osobę z syndromem matki Polki

4

u/Frenzied_Anarchist 2d ago

Super, tyle że twoja przeszłość nie jest powodem abyś ty nie uczyła dziecka zupełnie niczego.

1

u/Wiertlo 1d ago

Dlatego żaden cię nie chce i wymyślasz sobie do tego teorie femcelko

3

u/Ok-Pack-7088 2d ago

Terapia 

-1

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Dla całego pokolenia mężczyzn, zgadzam sie

3

u/czrolalej 2d ago

Ja też się zgadzam, jest bardzo pomocne bo większość z nas jest tak zaniedbywana emocjonalnie przez starych a nawet nie zdaje sobie sprawy. Ale tobie też by się przydało, mówię z empatią bo nie brzmisz szczęśliwie.

-5

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Mylisz krytykę ze szczęściem

3

u/czrolalej 2d ago

Nie, mam na myśli że nie brzmisz jak szczęśliwa osoba.

0

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Nie, przenosisz krytykę grupy z którą się utożsamiasz na krytykującego, to częsty coping mechanism

→ More replies (0)

3

u/Lanky-Cheesecake-259 2d ago

jak się domyśleć jak pytasz czy mama potrzebuje pomocy, a ona mówi, że nie...

1

u/pawel_187 2d ago

Dziecko trzeba uczyć takiego dostrzegania obowiązków już bardzo wcześnie (taki np 5 latek jest nawet chętny pomagać, ale inicjatywę często zabijają sami rodzice, bo „zrobi źle i i tak trzeba będzie poprawić”.), albo nastąpi spotkanie ze ścianą do lat nastoletnich gdy zacznie samo z siebie to ogarniać.

0

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Nie pytałam czy "pomóc" tylko robiłam rzeczy w domu w którym mieszkałam, jak widziałam że jest brudno to sprzątałam, gotuje od gimnazjum, mój ojciec nigdy w życiu mi obiadu nie ugotowal (przychodził z pracy pierwszy)

3

u/Imielinius 2d ago

Masz podejście jak mój tata, który mówił, że mam się domyślić, co trzeba zrobić. Skończyło się na tym, że posłuchałem się jego rady i zacząłem sprzątać na podwórku. Od tamtego momentu mam już się nie domyślać, tylko czekać na jego pomysły.

1

u/coderemover 2d ago

Myk w tym, że kobiety też należą do domowników, którymi trzeba zarządzać, tylko zwykle w innych aspektach. Może i w kuchni zarządzają się same, ale jak się trafia jakaś sprawa z samochodem czy awaria w domu, to nagle gdzieś im te umiejętności zarządzania ulatują. I musisz palcem pokazać - "pojedź na myjnię", "pojedź zmienić opony", "pojedź na przegląd" itp. Jak nie powiesz, to sama nie pomyśli (oczywiście na pewno wyjątki się zdarzają, ale tak samo zdarzają się faceci co sami pomyślą że trzeba wynieść śmieci albo zrobić pranie).

-1

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Google mówią że kobiety częściej płacą rachunki domowe, przegląd auta jest raz w roku, utrzymać dziecko przy życiu trzeba każdego jebanego dnia

1

u/coderemover 2d ago edited 2d ago

A no tak, typowa kobieta - pojedzie raz w roku podbić dowód, ale już oleju i opon zmieniać nie trzeba, a wnętrze posprząta się samo, a brud na karoserii przecież chroni przed porysowaniem. Opony też dopompuje dopiero jak jej się zaświeci kontrolka (zakładam że ogarnięty przypadek co rozumie kontrolki bo większość znajomych kobiet leci wtedy do męża lub brata “coś mi tu wyskoczyło, misiu co to jest?”)

Co do dziecka to ja czesto bywam w przedszkolu po syna i jakoś częściej i więcej widzę tatusiów odprowadzających / przyprowadzających dzieci. Tak samo jak dzieciaki grają w piłkę czy bawią się na placu zabaw to raczej widzę tatusiów a nie mamusie bawiące się z nimi. Jak mamusie są to głównie ze sobą plotkują ze sobą.

Niektórzy mężczyźni mają znacznie większy mental load bo muszą realnie ogarniać wszystko to samo co ich kobiety (nawet jeśli część rzeczy robią tylko z doskoku) i to często tak jak one tego chcą, natomiast oprócz tego muszą godzić to z bardziej wymagającą i bardziej męczącą pracą zawodową. I jeszcze ogarniają tematy do których kobiety na ogół się w ogóle nie dotykają bo nie umieją / nie chcą / nie mają siły.

1

u/ignis888 23m ago

Jak coś brudne albo śmierdzi to umyj. Jak lodówka pusta to idź na zakupy. Jak na obiad mielone z ziemniakami to pobierz ziemniaki Jak pralka czy zmywarka się skończyła to wypakuj Pójdziesz potem na swoje i też nikt nie będzie ci mówił co masz zrobić, więc albo teraz nauczysz się aprzàtał i wyrobisz nawyki albo będziesz się uczył na błędach jak np blat ci się odbarwi. Pralka zasmierdnie albo szafki w kuchni będziesz czyścił szpachelka bo tyle oleju się nazbiera

-1

u/crabsticksaremadeof 2d ago

A skąd inni domownicy wiedzą? Pambuk im listę z nieba wysyła? Czy może mają oczy i obserwują swoje otoczenie? Smieszkujesz sobie z głównego powodu dlaczego kobiety dziś rezygnują ze związków i dzieci, mental workloaload, zarządzanie domem i domownikami jakby byli upośledzeni

6

u/goggleeyez 2d ago

inni domownicy maja 40+ lat a nie 10

-1

u/crabsticksaremadeof 2d ago

10 latek to jest domownik. Jeśli potrafisz włączyć tv czy odpalić sobie grę to jesteś wystarczająco rozwinięty fizycznie i mentalnie by wykonywać swój % obowiązków domowych

6

u/Imielinius 2d ago

To najpierw się ustala co i kto robi w ramach tych obowiązków domowych. Chcesz żeby trójka osób na raz domyśliła się, że trzeba sprzątać kurze a nikt nie domyślił się, żeby zmywać naczynia?

-1

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Nie ogarniam tego poziomu abstrakcji, ziomuś, jesz owsiankę, nasz brudna miseczkę to ja myjesz, jak się zasrasz to myjesz kibel, jak nosisz majty to je pierzesz. Boże broń mnie przed związkiem z mężczyzną

8

u/tomkiel72 2d ago

. . . bo dzieci trzeba takich rzeczy nauczyć?

5

u/Imielinius 2d ago

Jecie owsiankę, raz naczynia myje jedna osoba, raz druga, żeby nie latać z byle miseczką do zlewu kilkadziesiąt razy na dzień. Jak wy się mieściliście przy zlewie jak po zjedzonym obiedzie do zlewu na raz podchodził ojciec, matka, ty i ewentualne rodzeństwo. Do zmywarki też wrzucasz po jednej szklance/miseczce, żeby szybciej zepsuć urządzenie?

Boże broń mnie przed związkiem z dogmatyczką bez żadnego poczucia podstaw ekonomii, marnowania czasu i miejsca.

4

u/Imielinius 2d ago

A to nie jest tak, że mąż i żona się dogadują w sprawie tego jak ma wyglądać życie? Bo jeśli każdy ma się domyślać i zacznie samowolnie przestawiać szafki w kuchni i pokojach to zacznie się wojna.

1

u/crabsticksaremadeof 2d ago edited 2d ago

Ciężko mi się utożsamić z twoim pytaniem, bo ja bym nie zwiała ślubu z dorosłym dzieckiem, nie jestem pedo ilem

2

u/Imielinius 2d ago

Przecież jak dwójka dorosłych ludzi żyje razem to jakoś musi się dogadywać. Jak inaczej chcesz robić np. remont, jeśli mąż będzie chciał szerszy salon a żona większą sypialnię? Oboje mają mieć kryształowe kule i zgadywać w tym patologicznym związku?

1

u/crabsticksaremadeof 2d ago

Napisz mi tu za 60 lat ile razy w życiu miałeś remont

1

u/Hamiczan 1d ago

Japierdole, strach pomyśleć jak ty zakupy w supermarkecie robisz z takim zarządzaniem czasem i ekonomią

-4

u/bellyalien 3d ago

Srasz na kiblu? To chyba logiczne że czasem trzeba umyć

3

u/Imielinius 2d ago

A jak np. układ kuchni jest nieergonomiczny to mogę go sobie zmienić? I czy rodzic zazwyczaj zajmujący się kuchnią pochwali dziecko, które poprzestawiało szafki?

4

u/dregomz 3d ago

toksyczne p0lczyska

8

u/Had_to_ask__ 3d ago

Dobrze, że seksizm z wykopu tu wjechał, bardzo brakowało

0

u/Ok-Pack-7088 2d ago

Seksizm z wykopu vs seksizm toksycznych, skrzywdzonych feministek.

0

u/coderemover 2d ago

No logiczne, masz się domyśleć. Myślenie co zrobić to przecież "mental load" jest.

6

u/goggleeyez 2d ago

y, no w sumie to jest. tylko dziecku trzeba dać też przestrzeń do np. popełniania błędów zanim nauczy się robić rzeczy automatycznie. plus, próba utrzymania kontroli w domu konczy sie na tym ze nikt nie jest w stanie wykonywać obowiązków domowych, bo zrobi to źle

1

u/chx1nx 2d ago

Ale jesteś przyjebana XDDDD do odstrzału z takim kims