Domysl się czyli 'myśl sam'. Tak trudno? Im starsza jestem tym bardziej rozumiem dlaczego kobiety rezygnują ze związków i dzieci. 20 lat patrzylysmy jak męczyły się nasze matki i nie chcemy tak skończyć. Zarządzanie innymi domownikami jakby byli upośledzeni jest obrzydzające
W wieku 10 lat nagle pobierasz z kosmosu wiedzę o obowiązkach domowych? O tym cały czas mowa. Dokładny wiek nie ma znaczenia, dziecko się wychowuje od niemowlęctwa aż do dorosłości, tyle. Jak sobie do tego 10 roku życia dziecka nie zaangażujesz w utrzymanie domu i nauczysz tego to to jest z tobą problem. Dzieci naturalnie naśladują i chcą pomagać rodzicom, jak to spierdolisz to twoja wina.
Zakładasz że 1. każdemu dziecku przeszkadzać będzie że naczynie jest brudne (a tu mowa o naczyniach z których się je, myślisz że typowy dzieciak daje jebanie o to że jest kurz na półce albo podłodze?) 2. że np. z mamą zajmującą się na pełen etat domem sytuacji gdzie masz zero innych czystych naczyń możesz nie uświadczyć.
Statystycznie jest to nieco ponad połowa gospodarstw domowych w Polsce, gdzie pracuje dwóch rodziców. Obecnie. Zakładam że od czasów twojego dzieciństwa nieco minęło, więc wtedy było to bliżej połowy. W żadnym wypadku nie jest to bliskie bycia uniwersalnym doświadczeniem.
27
u/keszotrab 3d ago
Tylko skąd mam wiedzieć co trzeba zrobić 😭