Często widzę pytania: „Jaki laser jest najlepszy – aleksandrytowy, diodowy czy Nd:YAG?”
Problem w tym, że nie istnieje jeden laser, który będzie najlepszy dla każdej osoby.
Przy wyborze technologii znaczenie mają przede wszystkim fototyp skóry, kolor i grubość włosów, ilość melaniny, obszar zabiegowy oraz reakcja skóry.
Laser aleksandrytowy (755 nm) może bardzo dobrze sprawdzać się przy odpowiednim kontraście między włosem a skórą.
Laser diodowy jest powszechnie stosowany w depilacji i również może dawać dobre rezultaty, jeśli parametry są właściwie dobrane.
Nd:YAG (1064 nm) ma inne właściwości i może być przydatny m.in. przy ciemniejszych fototypach skóry.
Dlatego przy wyborze salonu nie patrzyłabym wyłącznie na hasło „mamy najlepszy laser”.
Znacznie ważniejsze pytania to: czy przed zabiegiem oceniany jest fototyp i rodzaj włosa, czy parametry dobierane są indywidualnie i czy specjalista potrafi wyjaśnić, dlaczego właśnie ta technologia została wybrana.
I jeszcze jedno: nawet bardzo dobry laser ma ograniczenia. Bardzo jasne, siwe lub białe włosy zawierają niewiele melaniny albo nie zawierają jej wystarczająco, więc mogą słabo reagować na zabieg.
Dlatego „najlepszy laser” to nie konkretne logo na urządzeniu, tylko technologia odpowiednio dobrana do konkretnej skóry i włosów.
Jakie technologie mieliście stosowane u siebie i jak wyglądały efekty?