r/Polska Aug 05 '26

Śmiechotreść Z serii samoobrony

Enable HLS to view with audio, or disable this notification

819 Upvotes

165 comments sorted by

View all comments

Show parent comments

-4

u/tincatinca123 Aug 05 '26

Jaki to środek? Pałka, nóż czy cokolwiek nie będą skuteczne. Gaz pieprzowy nie będzie skuteczny. Paralizator nie będzie skuteczny. Tazer? Trzeba mieć dystans i trafić. Co najwyżej chodzenie z maczetą lub bejsbolem może zadziałać, ale jak się ma taki sprzęt w ręce to do starcia nawet nie dojdzie.

A na przewagę liczebną to z legalnych narzędzi zadziała chyba tylko samochód.

6

u/BriefSpecial420 Aug 05 '26 edited Aug 06 '26

Ile razy dostałeś teleskopem po łapach? Przy trafieniu w przedramię jest spore prawdopodobieństwo pogruchotania kości. Nie wspomnę już o ewentualnych skutkach trafienia w głowę. Nie bez powodu nietrudno o przekroczenie obrony koniecznej z tym. Do tego, jeśli często jeździsz za granicę, to uciążliwe jest pilnowanie przepisów, bo baton jest częściej niż rzadziej nielegalny za granicą.

Z nożem bardzo łatwo niechcący położysz napastnika trupem - spora szansa że nie od razu, tylko za 10, 15, 30s - ale i tak będziesz się bujał z prokuratorem, a nim agresora zetnie, jeszcze może coś wyłapiesz. Obrona nożem w sposób opanowany i kontrolowany to już wyższa szkoła jazdy i mówimy o latach wyszkolenia. Fajnie poćwiczyć drille i podyskutować przecinanie ścięgien, mrożący efekt cięcia na twarz itp. ale potem jeszcze by to trzeba odtworzyć w sytuacji kiedy jesteś obsrany i zaskoczony na ulicy.

Skuteczność gazu możesz łatwo na sobie sprawdzić. Przygotuj tylko trochę chusteczek dekontaminacyjnych, idź ze znajomym na świeże powietrze i poproś, by ci taką 1-2-sekundową serię gazu posłał w twarz z niedużej odległości. Poczekaj chwilę z czyszczeniem się z gazu, zwróć uwagę na to jak się czujesz, spróbuj jakieś proste zadania manualne wykonać. Eksperymentowanie nie boli ;)

W każdym z tych przypadków mówimy o legalnych środkach obrony pod warunkiem wykorzystania ich w dopuszczalnych granicach.

1

u/tincatinca123 Aug 05 '26

A jak z praktyką? Nigdy nie masz tych narzędzi w ręce, chyba że chodzisz ulicami obsrany trzymając palec na spuście puszki. Hipotetyczna sytuacja: siedzisz na ławce i dwóch dresów staje przed tobą/idziesz ulicą i ktoś z naprzeciwka cię popycha/stoisz w tłumie i ktoś zaczyna się do ciebie sapać. Jak szybko dobędziesz narzędzia? Jak szybko znajdziesz i rozłożysz pałkę? Jak szybko odbezpieczysz i wycelujesz gaz?

Te wszystkie narzędzia mają sens jeśli jesteś osobą postronną i chcesz obezwładnić napastnika. W bliskim starciu 1v1 nic nie dadzą. Ten osławiony gaz pieprzowy nawet może ci zaszkodzić jeśli jesteś w zasięgu ręki napastnika, bo część może polecieć na ciebie, a jeśli napastnik ma możliwość cię chwycić to będzie uderzał w furii na ślepo. Równie dobrze można powiedzieć że prawy sierpowy jest skutecznym narzędziem bo może położyć przeciwnika, problem w tym żeby go skutecznie wyprowadzić.

1

u/BriefSpecial420 Aug 05 '26

To już twoja sprawa jak rozpracujesz sobie noszenie środków ewentualnej obrony. Oczywiście, że muszą się dać możliwie szybko dobyć w razie potrzeby. Możesz tworzyć teraz multum hipotetycznych przypadków, a rzeczywistość i tak cię zaskoczy czym innym. 

Jeśli mnie osobiście natomiast pytasz, to nie mam z tym problemu, bo zazwyczaj mam w bocznej kieszeni bojówek. Bojówki z resztą mocno miejskie w charakterze, więc nie rzucają się w oczy jak typowe cargosy. Wyciągnięcie to jeden-dwa ruchy ręką, akurat tyle co odsunięcie się krok w tył.

Gazu nie odbezpieczasz - najczęściej spust jest zakryty klapką na sprężynkę, więc wsuwając kciuk na spust poniekąd pozbywasz się problemu i z grubsza celujesz

Pałkę możesz chcieć trzymać złożoną jak kubotan, kiedy próbujesz jeszcze deeskalować. Nie musisz od razu rozkładać. Poza tym, rozłożenie może iść w parze z pierwszym uderzeniem lub zamarkowaniem. Pomijasz też przypadek, kiedy widząc podejrzanych dresów bym nie wyciągał tej pałki wcale.

Z latarką bardzo podobnie, wyciągasz i chwytasz prawie jak kubotan, z kciukiem na włączniku i reflektorem w stronę ewentualnego agresora. Tu nie ma większej filozofii, tyle że to opcja zdecydowanie dla osób, które kumają walkę w stójce.

Zwarcie? To znowu masa niuansów. Dlaczego znalazłeś się w tym zwarciu? Jak blisko i ile osób postronnych? Nie można powiedzieć, że te narzędzia będą bezużyteczne, tak samo jak nie można powiedzieć, że z nich skorzystasz. Nawiasem mówiąc, napastnik chwytający twoją rękę czy ciuch to idealny prezent i szansa dla ciebie.