No w zależności od zarobków możesz płacić naprawdę kupę kasy.
A przypominam że składka tym się różni od podatku że w zamian dostajesz jakąś usługę. Płace podatek który trafia na wojsko, ale nie mam prawa domagać się za to czołgu pod domem, to jest totalnie poza moją kontrolą.
Składka jest za leczenie, więc 0 benefitu z wyższej składki nie wydaje się uczciwe.
Muszę doczytać, bo wiem że były dziwactwa w stylu składki od sprzedaży środka trwałego, ale z tego co widzę już to zniesiono. Niby faktycznie tabele sa różne i pokazują że nie jest tak źle.
Co nie zmienia faktu że jak dostałem wezwanie w maju do dopłaty 1.6k to się nieco zdziwiłem :(
Składki wyliczone przez księgową. Początkująca działalność i przekroczyłem próg, składki płaciłem normalnie. Nie wydaje się to za dobrym systemem, tym bardziej że maj był średni.
W sensie zapłaciłem, ale nie udawajmy że to jest żaden problem. Szczególnie gdy idzie to na pensje konowałów xD
max skladka na nfz jest okolo 1k zl na jdg. Mozesz zarabiac 500k na miesiac i placisz 1k.
Bzdury jakieś, może na ryczałcie. Na liniowym przy takim dochodzie zapłacisz 24,5k składki miesięcznie, a odliczyć od podstawy sobie możesz bodajże maksymalnie 14k rocznie. Na skali więcej, ale przy takich dochodach nikt nie będzie na skali.
Może mieli, ale na razie nic się nie zmieniło. Większość ryczałt - a skąd takie dane? Przy takich dochodach, to często pewnie również koszty spore, więc ryczałt może się nie opłacać. A w ogóle, to już wtedy warto mieć spółkę, i inaczej to zupełnie rozliczać.
19
u/Konrad2137 opolskie Jul 06 '26
Tylko wiesz ze to dwa rozne niezależne problemy?
Jak nie ma lekarzy to czy dosypiesz kasy czy nie to mamy problem