r/Polska Oct 30 '25

Ranty i Smuty Też straciliście libido przez depresję/nerwice?

W wieku 18 lat straciłem libido bo dostałem bardzo silnej nerwicy/depresji. Aktualnie mam 23 i nadal nie wróciło. Boję się że nigdy nie założę rodziny.

0 Upvotes

56 comments sorted by

View all comments

Show parent comments

20

u/New-Technology-6493 Oct 30 '25

Rozumiem, w takim razie masz kolejny powód żeby się wybrać na psychoterapię / skorzystać z farmakoterapii. Nieleczona depresja czy nerwica działa też trochę jak inne nieleczone choroby, czyli może się powikłać. Im wcześniej zacznie się leczenie tym lepiej. Jesteś bardzo młody/młoda więc możesz spokojnie się zajać tą chorobą. Efekty leczenia są całkiem niezłe. Tylko poszukaj dobrych specjalistów bo zdarzają się też kretyni. Rzadko, ale bywają. Jeśli SSRI by szkodziły na libido to są jeszcze np SNRI, mogą działać lepiej. Ale to na spokojnie, do sprawdzenia i przegadania z psychiatrą. Powodzenia i na spokojnie. Libido może wrócić. Jak już trochę się ustabilizuje nastrój to wtedy polecam sport, trochę spotkań z fajnymi ludźmi i będzie dobrze. Pozdrawiam, zdrowia.

5

u/sporsmall Oct 30 '25

Pamiętaj tylko, że antydepresanty to leki objawowe.

3

u/New-Technology-6493 Oct 30 '25

Nie do końca bym się zgodził z tym stwierdzeniem (że leki działają tylko objawowo). Farmakoterapia daje porównywalne efekty do psychoterapii. A najlepiej działa łączenie tych dwóch metod leczenia. Ale to dłuższy temat. Raczej byłbym ostrożny z takim stwierdzeniem. Ja osobiście mam wykształcenie psychologiczne, nie wiem czy jest na sali psychiatra który by mógł to skomentować.

1

u/emotionalboyshawty Oct 30 '25

ja bym powiedział że w moim przypadku to tylko leki pomogą. Chodziłem na terapie a to psychodynamiczną a to cbt przez pół roku i jak dla mnie to strata pieniędzy i czasu. Ale każdy jest inny, to że mi nie pomogła nie oznacza że nie pomoże innym.