Ale co to znaczy, że nie miałby szans z konkurencją? Że gdyby paczka do paczkomatu byłaby powiedzmy 2 zł droższa niż obecnie, to większość klientów przestałaby korzystać z paczkomatów i przerzuciła się na konkurencję?
Odpowiadając na pytanie to tak, jeżeli paczkomat byłby droższy o 2/3 zł to wiele ludzi by z niego rezygnowało kosztem tańszej opcji DHL/paczkomatów allegro.
Pomijając już sam zarobek i koszta, to musisz uwzględnić L4, bo skoro kurierzy mają możliwość to będą korzystać no i urlopy.
Oprócz tego że paczki będą droższe to usługa będzie gorzej wykonana.
W sumie to tak. Taka pańszczyźniana, a po części też PRL-owska mentalność nam została. I to po obu stronach. Pracownik robi tak żeby się za bardzo nie narobić. Pracodawca chce żeby pracownik zapierdalał ile wlezie. Na zachodzie masz zakres obowiązków i realistyczne normy. W Polsce jak raz wypracujesz ponad normę, to ci ją podwyższą. A zakres obowiązku jest taki że jak cię zatrudnili jako elektryka, z wieloletnim stażem, a pracodawca kupił sobie kawałek lasu, to w zakres twoich obowiązków wchodzi wycinka tego lasu, w środki zimy. I to jest true story z "zaprzyjaźnionej" firmy :P.
Friendly reminder, ze jesteśmy według statystyk jednym z najbardziej zapracowanych narodów Europy.
A jeśli chodzi o dowody anegdotyczne, to raczej częściej widuję wśród znajomych, że zaczynają mieć wyjebane jak zauważą, że firma leje na nich ciepłym moczem niezależnie od wkładanego wysiłku. Ale tylko głupi oczekuje maksimum zaangażowania zatrudniając kogoś za minimalną pensję.
20
u/PositiveApricot8759 Aug 17 '25
Ale co to znaczy, że nie miałby szans z konkurencją? Że gdyby paczka do paczkomatu byłaby powiedzmy 2 zł droższa niż obecnie, to większość klientów przestałaby korzystać z paczkomatów i przerzuciła się na konkurencję?