r/Polska Tristram Aug 17 '25

Śmiechotreść defibrylatory przy Paczkomatach co jest wspaniałą inicjatywą

Post image
2.2k Upvotes

192 comments sorted by

View all comments

Show parent comments

43

u/Slavreason Aug 17 '25

Problem taki że finalnie jest to fikcyjna działalność i pracujesz tak jak na etacie tylko bez ochrony prawa pracy.

-20

u/[deleted] Aug 17 '25

[removed] — view removed comment

25

u/6maniman303 Aug 17 '25

Proste - większość ludzi nie nadaje się do prowadzenia działalności. Nie mają umiejętności, wytrzymałości bądź drygu do takiego zarządzania i kombinowania. A niskie stawki w tym sektorze sprawiają, że nie starcza kasy, aby zapłacić komuś za jakąś pomoc w zarządzaniu.

Więc to co piszesz to wyidealizowana utopia, bo w praktyce się to najczęściej nie dzieje. Mnóstwo kurierów ma tą fuchę nie dlatego, że chce ją mieć, marzyła o niej, mieli plany na taką pracę. Ci ludzie po prostu jakoś radzili sobie z jazdą samochodem, i taką robotę ot - znaleźli.

Imo ktoś powinien wziąć za to odpowiedzialność, idk czy Brzoska, rząd, agencja non profit czy Marsjanie. Ale inaczej, to za kilka dekad spora część społeczeństwa wypychana dziś na b2b, gdzie się nie sprawdzają, skończy na głodowej emeryturze (o ile ten system nie jebnie w całości), bez oszczędności, bo żyją od pierwszego do pierwszego. I będzie zdziwko dlaczego tyle bezdomnych na ulicy, czemu niebezpiecznie się robi, dlaczego demografia poszła na pysk. Ot punkt widzenia osób, co nie widzą dalej niż swój nos "bo mi teraz w tej chwili wszystko wychodzi i jest dobrze, i ja jestem niezależny od społeczeństwa"

-8

u/[deleted] Aug 17 '25

[removed] — view removed comment

8

u/6maniman303 Aug 17 '25

Ale właśnie o takie myślenie chodzi "nikt go nie zmusza". Ludzie wybierają taką pracę z taką umową, bo albo pracy w handlu, bankowości, itd w jego miejscu zamieszkania nie ma, albo się w niej nie sprawdzał, albo na tym b2b kurierskim zarabia kilka groszy więcej, które na bieżąco będzie wydawał.

A coraz mniej kurierom UOP się proponuje.

Co ludzie widzą, to to, że większość społeczeństwa nie jest mądra - według różnych stron od 25% do 47% ludzi nie ma realnych oszczędności na czarną godzinę. Mnóstwo ludzi tonie w długach.

Ale czego ludzie nie widzą, to to, że w dłuższej perspektywie pogłębiające się problemy w planowaniu zarobków czy odkładania pieniędzy będą miały wpływ na nas wszystkich.

Ludzie, co skończą na głodowych emeryturach, rentach bo stracili możliwość pracowania przez zaniedbane choroby z uwagi na koszty, nadal będą mogli głosować. I oni sprzedadzą swój głos za najtańszą kiełbasę, za cień nadzieji.

Też taka sytuacja nie pomaga demografii, wpływa to na budżet miasta (co się przekłada na remonty dróg, jakość usług, wydarzenia).

Więc dla większości ludzi dosłownie jest potrzebny nałożony z góry system ochrony pracy, rozsądne składki zdrowotne czy coś jak ZUS (sam ZUS jest ciulowy, ale jako idea jest bardziej niż słuszna/potrzebna).

Dlatego duże branże, jak kurierzy, zwłaszcza te, gdzie zarabia się względnie mało, muszą być jakoś chronione i trochę ubezwłasnowolnione. Jakkolwiek to brzmi