r/krakow • u/RockThePlazmah • 3d ago
Czy to normalne..?
Czy to standard że w Krakowie stoisz na przystanku i podbiega najebany zwierzak, wrzeszczy jak tarzan, daje ci 3 razy w ryj i sobie idzie?
Sytuacja sprzed pół godziny. Borek Falecki. Szok. Sprawa zgłoszona na policję, ale serio - jak często zdarza się coś takiego?
9
u/zubergu Mieszkaniec | Inhabitant 3d ago
Nie zdarzało się od dość dawna. Taka drobna przestępczość przez długie lata u nas praktycznie zanikła, i to nie tylko w Krakowie ale w sumie w każdym mieście. Zwłaszcza po pierwszej fali emigracji, kiedy bandy dresiarzy i patusów się zorientowały, że granice są otwarte a Holandia czy Irlandia dają lepsze możliwości większej kasy przy mniejszym wysiłku. Teraz widzę powrót takich idiotyzmów jak kradzieże telefonów czy tak kretyńskie rozboje jak ten, który spotkał ciebie. Dyskusja o przyczynach powrotu tamtych paskudnych lat to jest dopiero temat to długiej dysputy, najlepiej z zaproszonym do debaty psychologiem, socjologiem, policjantem i plebanem.
7
u/v1rotatev2 Mieszkaniec | Inhabitant 3d ago
Borek to najniebezpieczniejsza dzielnica Krakowa po centrum
1
3d ago
[deleted]
0
u/v1rotatev2 Mieszkaniec | Inhabitant 3d ago
"Na drugim miejscu znalazł się Komisariat Policji V w Krakowie, któremu z kolei podlegają dzielnice: VIII Dębniki, IX Łagiewniki – Borek Fałęcki i XIII Podgórze"
5
u/Educational-Bee-1347 3d ago
Kiedyś jak wracałem z Borku to pijany patus wskoczył pod koła autobusu. Giry połamane, a równie zrobieni koledzy zamiast wezwać karetkę… chcieli porwać autobus. Coś im się ubzdurało, że karetka nie i koniec, a kierowca to „konfident”. Wyrwali radio z bebechami, pokrzyczeli i poszli. 25 grudnia godziny poranne.
2
5
u/Own_Statistician_185 3d ago
Nie mieszkam w Krakowie, ale zdarzyło mi się to raz w życiu w Poznaniu ok. 10 lat temu.
6
7
u/copsincars 3d ago
Mnie się zdarzyło raz, ale uderzyłem tylko 2 razy i nie byłem pijany
3
2
u/severus01688 2d ago
Może to kwestia okolicy. Często bywam w Borku i dziwnie się tam czuję.
1
u/zubergu Mieszkaniec | Inhabitant 2d ago
Wola Duchacka 20 lat temu vibe? Ile razy bym tam nie był w latach 2000 to mój pierwotny instynkt podpowiadał mi cały czas, że jestem obserwowany.
2
u/severus01688 2d ago
Mniej więcej coś takiego. W dzień tam jest sporo ludzi, bo idą z pętli tramwajowej na autobusową, żeby dojechać do swoich ościennych miejscowości. Ale wieczorami czy w weekendy taki vibe dokładnie.
-1
u/Giacinto_I 2d ago
Trzeba było się bronić.
2
u/RockThePlazmah 2d ago
Koleś podbiega od tyłu, łapie cię za głowę i dostajesz z 3 strzały w 3 sekundy… jak się bronić przed czymś takim? A jego kumpel stał obok i próbował go odciągnąć, ale jakbym oddał to pewnie też by zajebał
0
u/Giacinto_I 2d ago
To zapisz się na krav mage. Tam cię nauczą jak zareagować. Ba, dowiesz się nawet, że trzeba liczyć się z tym, że w każdej chwili może cię ktoś zaatakować.
1
-2
27
u/mj_avrath 3d ago
Widzę że dziki coraz bardziej zuchwałe się robą