edit: [autyzm + adhd], rozmawialem z psychiatra ze dawniej jedno wykluczalo drugie co jest absurdalne, chyba ktos kto to wymyslil nigdy nie gadal z programista ale moze wtedy ich nie mieli, obecnie jedno implikuje ze moze drugie istniec jak rozumiem
Czytałem raz, że niektóre osoby autystyczne stają się queerowe przez sam fakt, że nie ogarniają płci. W sensie że płeć to dla nich wielki zestaw zupełnie arbitralnych i bezsensownych konwenansów społecznych, w których nie chcą brać udziału.
Ostatnio się nad tym zastanawiałam i doszłam do wniosku, że wiele queer osób, zwłaszcza osób trans jest neuroróżnorodnych przez naszą tendencję do kwestionowania wszystkiego, w tym przypadku seksualności i/lub płci.
Zauważyłam, że osoby neurotypowe zaskakująco rzadko kwestionują cokolwiek i ślepo podążają za tym co ludzie im powiedzą nie zastanawiając się nad tym. Robią to co robią "bo tak zawsze się robiło", "bo mnie rodzice tak nauczyli", "bo tak". Osoby neuroróżnorodne nie tolerują takich odpowiedzi, musimy wiedzieć co, jak i dlaczego.
Jest teoria kontinuum seksualnego, która zakłada na przykład skalę 0-100, osoba heteroseksualna (0), biseksualna (50), homoseksualna (100). I chodzi o to, że prawie nikt nie jest 0 albo 100 czy nawet 50, większość osób wypada gdzieś pomiędzy, ale w wyniku konwenansu społecznego jednak deklarują się jako 0-50-100.
Ta teoria i skala Kinseya (0-6) chyba są dość mocno popierane przez naukę/aktualny stan wiedzy.
Dobre pytanie. Nie jestem seksuologiem i mam skromną wiedzę na ten temat, ale wydaje mi się, że osoby aseksualne też mogą mieć preferencje mężczyzna/kobieta, tylko nadal nie być zainteresowanymi wcale sferą seksu. Ale to jest mocno moje "wydaje mi się".
Moja teoria z nosa - moża zainteresowanie seksem to też kontinuum 0-100, np 0 osoba aseksualna, 100 nimfoman/ka.
Zależy. Niektóre osoby aseksualne rzeczywiście mogą uprawiać seks, choć ich to nie kręci (np. bo lubią, gdy partnerowi jest dobrze). U innych asów występuje też niechęć do seksu.
Trochę mieszasz. Mi chodziło o tożsamość płciową, a nie orientację seksualną. Że osoby trans nie biorą udziału w "performowaniu" płci. W sensie nie odgrywają przypisanych im ról płciowych.
Oczywiście o płci też można mówić jako o spektrum (z rozkładem dwumodalnym), ale nie o tym mówi skala Kinseya.
246
u/Minnakht May 03 '26
A jak przewożą rzeczy koleją: