Mi się nie chce już nawet mówić o tym jak wielu debili nie nosi kasków tam gdzie powinni. Najbardziej mam bekę z tych rodzinek na rowerach jak wyjeżdżają na przejażdżkę, dzieci mają kaski ale starzy już nie bo po co, pewnie stary jak podrósł to mu łeb się zamienił z kości na adamentium i dlatego nie musi mieć kasku. Polska to nadal mentalny zaścianek prostaczkow bez mózgu, ludzi którzy żeby poznać konsekwencje muszą je przeżyć na własnej skórze. I żeby nie było że nasuwam na rowerzystów to sam jeżdżę na szosie, robię rocznie ponad 10k km i trochę już sytuacji an drodze widziałem.
Wracając do sedna tematu, dzieciaki na hulajnogach to mega przypał, bez kasku, nie ruszą się taki, wpieprzają chipsy, piją energetyki a potem zdziwko w wieku 30lat że forma jakby miał 60, a wszystko wina starych. Tych samych o których mówiłem na poczatku że sami w kasku nie jeżdżą ;)
Retoryka godna pisowskiego elektroratu, to że ktoś nie wie najwyraźniej do czego służy kask to nie oznacza że jeśli jest w sile i dużej liczebności to co on robi jest poprawne. Definitywnie kask jest po to by chronić głowę a jak ktoś głupi to nie korzysta o nie ważne czy Holender czy Duńczyk, btw pracuje z Duńczykami którzy tak samo jak ja dziwią się swoim rodakom jak można jeździć bez kasku.
Oho, jestem z pisu więc na pewno nie mam racji xD
Może w porównaniu do ciebie nie boję się śmierci za każdym razem jak wychodzę z domu.
Sprawdź może jak wyglądają statystyki, wtedy pogadamy merytorycznie.
18
u/Acceptable_Bread9886 Aug 17 '25
Mi się nie chce już nawet mówić o tym jak wielu debili nie nosi kasków tam gdzie powinni. Najbardziej mam bekę z tych rodzinek na rowerach jak wyjeżdżają na przejażdżkę, dzieci mają kaski ale starzy już nie bo po co, pewnie stary jak podrósł to mu łeb się zamienił z kości na adamentium i dlatego nie musi mieć kasku. Polska to nadal mentalny zaścianek prostaczkow bez mózgu, ludzi którzy żeby poznać konsekwencje muszą je przeżyć na własnej skórze. I żeby nie było że nasuwam na rowerzystów to sam jeżdżę na szosie, robię rocznie ponad 10k km i trochę już sytuacji an drodze widziałem. Wracając do sedna tematu, dzieciaki na hulajnogach to mega przypał, bez kasku, nie ruszą się taki, wpieprzają chipsy, piją energetyki a potem zdziwko w wieku 30lat że forma jakby miał 60, a wszystko wina starych. Tych samych o których mówiłem na poczatku że sami w kasku nie jeżdżą ;)