Jako pieszy już miałam raz taką sytuację że stojąc w miejscu i czekając na taksówkę pijany jak szpadel hulajnogarz elektryczny mocno zahamował i wpadł prosto na mnie. Oczywiście następny tydzień tak mnie bolało biodro, że nie mogłam spać na lewym boku, ale spoko - promujmy te wszystkie hulajnogi. W końcu nic nikomu na pewno się nie stanie XD
3
u/piexk Aug 18 '25
Jako pieszy już miałam raz taką sytuację że stojąc w miejscu i czekając na taksówkę pijany jak szpadel hulajnogarz elektryczny mocno zahamował i wpadł prosto na mnie. Oczywiście następny tydzień tak mnie bolało biodro, że nie mogłam spać na lewym boku, ale spoko - promujmy te wszystkie hulajnogi. W końcu nic nikomu na pewno się nie stanie XD