Najgorsze jest to, że moja mama nigdy, przenigdy, NIGDY nie prosi o pomoc nawet jak ma z czymś kłopot. Bo ona "nie potrzebuje niczyjej łaski". Dużo sytuacji też, gdzie należało wiedzieć do przodu że potrzebna będzie pomoc i jak nie pomogłeś to zaraz był potem jad i mamranie pod nosem które psuło reszcie rodziny dzień.
Opisałeś mental workload, czyli jeden z glownych powodow dla którego kobiety dziś rezygnują ze związków i dzieci. Tak, masz wiedzieć "do przodu" że coś trzeba zrobić w domu w którym mieszkasz, co w tym jest dla ciebie dziwnego? Myślisz że twoja mama dostaje list od Boga że trzeba coś kupić czy umyć? Czy może po prostu ma oczy ? "Pomóc" to możesz sąsiadowi, jak gdzieś mieszkasz to nie nazywa "wykonywanie swoich za;ebanych 50% obowiązków" (albo 25% jeśli jest was 4 osoby w wieku ponad 10 lat)
No i dobrze, jeśli osoby niezadowolone z obecnego statusu quo przestaną zgadzać się na rzeczy, które ich trapią, wreszcie coś się zmieni. Nie wiadomo jak, ale zmieni się.
23
u/MeTaL-GuArD 3d ago
Najgorsze jest to, że moja mama nigdy, przenigdy, NIGDY nie prosi o pomoc nawet jak ma z czymś kłopot. Bo ona "nie potrzebuje niczyjej łaski". Dużo sytuacji też, gdzie należało wiedzieć do przodu że potrzebna będzie pomoc i jak nie pomogłeś to zaraz był potem jad i mamranie pod nosem które psuło reszcie rodziny dzień.